W XVIII w. John Harrison użył rubinów do produkcji łożysk zegarkowych.
Pozwoliło to w znaczący sposób zwiększyć dokładność, która instotna
zwłaszcza była na statkach do pomiarów położenia.

Marine chronometer No.3, Astronomer Royal, G.B. Airey, 1840
Rubiny dalej wykorzystuje się w mechanice precyzyjnej, elektronice i automatyce
oraz
w narzędziach ogniotrwałych. Lecz w czasach obecnych są to kamienie syntetyczne.
Syntetyczny kryształ rubinu był użyty do pierwszego lasera.
Jest z tym związana
pewna anegdota:
Kiedy w 1964 r. Amerykanin Charles Townes otrzymał
Nagrodę Nobla z fizyki za skonstruowanie lasera rubinowego, ofiarował
żonie na pamiątkę kosztowny
rubin. Gdy potem w roku 1981 laureatem nagrody został Nicolaas Bloembergen,
odkrywca masera trójpoziomowego, jego żona upomniała się o odpowiedni
klejnot, powołując się na przykład Townesa.
- Moja droga, jeśli tak bardzo chcesz, to jestem skłonny pójść w ślady Townesa.
Muszę cię jednak ostrzec, że mój laser pracuje na cyjanku - odparł Bloembergen.